Dlaczego to robimy

W 1 126 placówkach opiekuńczo‐wychowawczych w całej Polsce wychowuje się ponad 17 500 dzieci. Część z nich w domu rodzinnym nigdy nie zjadła ciepłego posiłku, większość z nich do momentu opuszczenia placówki nie ma możliwości wyboru, co będą jeść.

Sanepid nie pozwala im korzystać z kuchni, więc posiłki widzą dopiero na talerzach.

Niemal połowa z nich to podopieczni w wieku 14–17 lat, którzy przygotowują się do opuszczenia placówek. Bez odpowiedniego przygotowania, także kulinarnego, ich samodzielne utrzymanie się nastręcza wielu trudności. W efekcie wielu z nich w krótkim czasie wraca pod opiekę państwa.

Co roku mury instytucjonalnych domów dziecka opuszcza około 2 500 pełnoletnich wychowanków. Mają rozpocząć nowe życie, w którym nie potrafią się odnaleźć.  Do tej pory nie mieli wielkiego wpływu na swoje życie. Teraz muszą co chwilę podejmować decyzje.
Program usamodzielnienia, jaki prowadzą domy dziecka, nie zawiera nauki gotowania, bo placówki nie mają zasobów ani możliwości prowadzenia zajęć kulinarnych.

Od ponad dekady tworzymy szkołę gotowania dla dzieci Little Chef, która przeszkoliła niemal 70 000 dzieci. Widzimy, że gotowanie w szczególny sposób pokazuje, że na coś mamy wpływ. Każe podejmować decyzje i brać odpowiedzialność. Gotowe danie pozwala unaocznić, że coś od nas zależy i wyżej podnieść głowę. Wiedza o tym, jak zorganizować posiłek, pomaga w utrzymaniu zdrowia nie tylko organizmu, ale i portfela. Wokół stołu buduje się wspólnotę, a z jedzeniem związane jest wszystko, co żyje – to pozwala przy okazji gotowania poznawać ludzi i świat.



(c) 2017-2018 Samodzielność od Kuchni   |   wykonanie: BioBRND.pl